Facebook Youtube
Sportowe Świry utrzymują prowadzenie w tabeli, Krystian Kalemba w

Sportowe Świry utrzymują prowadzenie w tabeli, Krystian Kalemba w "Klubie 100"

Do piątej serii gier Vivaldi Krosball Ligi Open przystąpiły trzy zespoły, które po ośmiu kolejkach zgromadziły po 21 punktów.
Niemal pewne było, że po sobotnich spotkaniach taki stan rzeczy się nie utrzymania.


Sobotnie mecze zaczęły się z wysokiego C. Broniący mistrzostwa Glasmark rywalizował w swoim pierwszym meczu z Iwoniczem (drugą drużyną minionego sezonu). W pierwszym pojedynku Glasmark wygrał 4-3, a rewanż zapowiadał się niezwykle interesująco. Oczywiście wypada wspomnieć, że obie ekipy znajdowały się w pierwszej trójce i były żywo zainteresowane wynikiem Sportowych Świrów, którzy swój mecz rozgrywali w tym samym czasie z zespołem Falafel Kebab.
Wynik otworzył dla mistrza Krystian Szubrycht, który dwukrotnie pokonał Witolda Kozę. Nie minęły dwie minuty i był już remis. Mateusz Głód oraz Jakub Zima zniwelowali przewagę Glasmarku. Na prowadzenie ekipę Iwonicza wyprowadził Głód, na co odpowiedział z wolnego Mateusz Penar. Do przerwy 3-3, a zarówno jedni, jak i drudzy zamierzali pójść w drugich 15 minutach po pełną pulę. II odsłonę ponownie lepiej rozpoczął Glasmark, który za sprawą Bartosza Miklaszewskiego wyszedł na prowadzenie, a po chwili podwyższyli je Łukasz Śliwiński i ponownie Miklaszewski. Środkowa faza II połowy należała do Iwonicza, który odrobił część strat, a bramki w tym czasie zdobywali Filip Sołtysik oraz Marcin Nycz. W końcówce mistrz nie pozwolił sobie na odebranie prowadzenia, a wynk zamknął Miklaszewski finalizując jedną z akcji Glasmarku.

Sportowe Świry, które dość nieoczekiwanie włączyły się do walki o mistrzostwo miały świetną okazję, by odskoczyć swoim najgroźniejszym rywalom. Jednak, aby móc się cieszyć przewagą należało spełnić w sobotni wieczór dwa warunki: zwyciężyć z Falafelem i drużyną INSTAL-STYR oraz liczyć na potknięcia Glasmarku i Iwonicza.
Pierwszy warunek nie bez trudu udało się wykonać w ramach dziewiątej kolejki. Sportowe Świry prowadziły już 3-0, by po pogoni ekipy Sebastiana Meiera wygrać, ale tylko 4-3.

Drugi warunek także udało się zrealizować, choć tym razem to ekipa z Lubatówki wyszła na prowadzenie. Sportowe Świry jeszcze przed przerwą doprowadziły do remisu. Drugi kwadrans to ofensywny futbol obydwóch zespołów, jednak większą skutecznością popisał się lider Ligi Open i wygrał ostatecznie 9-6. Trzy trafienia Krystiana Kalemby dały mu prawo wejścia do "Klubu 100", czyli zawodników, którzy zdobyli co najmniej sto bramek w lidze otwartej dla wszystkich.

Czwarta w tabeli (po ośmiu kolejkach) ekipa KS Jan-Kesi swój pierwszy mecz rozegrała z drużyną Granit FC, która w końcu zaczęła wygrywać i miała nadzieję na powiększenie swojego dorobku punktowego. W tym meczu nie byliśmy świadkami dużej liczby bramek, a trzy punkty dopisał sobie zespół z gminy Chorkówka, który zwyciężył 3-1.

Pasja Krosno podejmowała INSTAL-STYR i nadarzyła się okazja na podreperowanie swojego stanu punktowego. Zamykająca tabele Pasja miała do tej pory zaledwie jeden punkt, a zespół INSTAL-STYR cztery oczka. W pierwszym meczu obie ekipy podzieliły się punktami, remisując 6-6. Także w rewanżu nie doczekaliśmy się rozstrzygnięcia. Remis 3-3 pogodził obydwie drużyny, ale nie poprawił ich sytuacji w tabeli.

Glasmark po niezwykle ważnym starciu z Iwoniczem wyszedł na zieloną murawę Profbud Areny, aby powalczyć z groźną dla wszystkich ekipą Wojciecha Prętnika. Ponownie mistrz objął dwubramkową przewagę i ponownie rywale doprowadzili do remisu. Po pauzie Glasmark przyspieszył i tylko on zdobywał kolejne bramki, co pozwoliło na zrównanie się punktami z liderem rozgrywek.

Iwonicz po porażce z mistrzem nie mógł zlekceważyć drużny Granitu. Przegrana w prestiżowym spotkaniu podziałała mobilizująco na zespół Marcina Nycza, który pewnie sięgnął po trzy punkty. Jednak drużyna Granitu miała sporo dogodnych okazji i tylko brak skuteczności i świetne interwencje Witolda Kozy w bramce zdecydowały o tym, że to spotkanie nie było bardziej wyrównane.

Pasja Krosno podejmowała Falafel Kebab, który rywalizuje z zespołem KS Jan-Kesi o miejsce w górnej połowie tabeli. W tym pojedynku nie było niespdzianki i zespół Moustafy Ghariba pokonał Pasję 8-5, choć ekipa Alberta Telesza postawiła się drużynie Falafela i mogła dołożyć do swojego dorobku bramkowego jeszcze jakieś trafienia.

W 40 ligowych pojedynkach zaliczono 402 bramki, co dało nam średnią równo 10,05 gola na jeden mecz.

W klasyfikacji strzelców prowadzi Krystian Kalemba (Sportowe Świry) zdobywca 24 bramek. Pełną klasyfikację strzelców mogą Państwo odnaleźć tutaj.

Najwięcej bramek strzelonych przez jednego zawodnika w jednym meczu ligowym: Bartosz Miklaszewski – 9 trafień.

Wyniki Ligi Open można prześledzić tutaj.

Najwyższe zwycięstwo: Glasmark - Granit FC 12-1, Iwonicz - Granit FC 12-1

Najwięcej goli w jednym meczu: Granit FC – Falafel Kebab 11-9, Glasmark – Granit FC 13-7 (20 goli)

Tabelę Vivaldi Krosball Ligi Open można odnaleźć tutaj.

W klasyfikacji strzelców wszech czasów prowadzi Krystian Frączek - zdobywca 172 bramek, a pełna klasyfikacja strzelców jest dostępna tutaj.

Szósta seria gier Ligi Open (kolejki XI i XII) odbędzie się w piątek 19 stycznia od godziny 19:45.

Sportowe Świry utrzymują prowadzenie w tabeli, Krystian Kalemba w
© Copyright 2024
Realizacja: Interkros